Forum OKF MISCAST
Forum miłośników gier bitewnych i fantastyki
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy  GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Turniej "Błękitny Goblin" 13.06.2009 1500pkt
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum OKF MISCAST Strona Główna -> Warhammer The 9th Age
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
damroth
Lord Inkwizytor Moderator



Dołączył: 21 Cze 2006
Posty: 1930
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sob 16:37, 13 Cze 2009    Temat postu:

no wiec po turnieju, mozna powiedziec ze sie udal, bo pomimo malej ilosci uczestnikow, humory i klimat trzymaly sie do samego konca. dzieki wszystkim ktorzy byli, zwlaszcza tym ktorzy pomagali sprzatac :p gratulacje dla TOP3 Smile a oto oficjalne wyniki...

Kamil 61
Doom 52
Snipa 41
Błażej 38
Lohost 35
Prezes 23
Jarząb 21

zdjecia juz niebawem bedzie mozna zobaczyc na stronie klubowej, pozdrawiam

ps. jakis turniej patrolowy w lato?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jarząb
Chorąży



Dołączył: 22 Cze 2005
Posty: 437
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z miasta szpanerów

PostWysłany: Sob 22:32, 13 Cze 2009    Temat postu:

zupka zupka
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Necromanter
Gość






PostWysłany: Pon 22:31, 15 Cze 2009    Temat postu:

No to przyszedł czas, żeby zdać relacje z turnieju. Chciałbym podziękować Lohostowi za organizacje tego wiem ile pracy trzeba włożyć w takie przedsięwzięcie. Wielkie thx dla uczestników i przeciwników. No i nie zapominajmy o wielkim powrocie Kenda, wielkie gratki. Very Happy Very Happy
Co do bitew to zagrałem dwie chill outowe bitewki.

Pierwsza z Jarząbem
Jarząb już na początku dostał zły paring i nie za bardzo miał co zrobić z moimi skavenami. Robił to co mógł wybiegając treemanem i cała armią do przodu. Na jego nieszczęście latarka dała radę i miło mnie zaskakując ściągnęła drzewo. Reszta to była tylko formalność,bo ta ilość błyskawic każdego by zagięła.

Drugą pauzowałem

No i trzecia ze Snajperem

Tutaj też nie było wielkiej historii. Niszczyłem kolejne 10 szkieletów,a vc nie mogły się przebić magią w przeciwieństwie do mnie. Suma sumarum wyczyściłem stół w 4 turze. Snipa mógł trochę lepiej zagrać wraitami chowając je w lesie i potem wyskakując i mnie terroryzując,ale mimo wszystko nie widziałem tu dla niego większych szans.

No i skończyłem na 1 miejscu i dostałem ekstra kubeczek ;] Skaveny znów pokazały klasę i o to chodzi. Do zobaczyska na kolejnym turze.
pozdro
Powrót do góry
Doom
Książe Elektor



Dołączył: 05 Lip 2005
Posty: 3460
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pon 23:48, 15 Cze 2009    Temat postu:

Cytat:
No i nie zapominajmy o wielkim powrocie Kenda, wielkie gratki.

Jaki powrót :p For fun przyszedłem i grałem, a info o tym że drugi jestem mało nie kosztowało mnie refundacji jednego z potworków bo akurat pakowałem figsy i "troche" mnie to zaskoczyło Smile

Krótka relacja
Walczyłem mrocznymi elfami ustawionymi na bicie, ponieważ nie byłem pewien tego jak bardzo zardzewiały mi umiejętności uznałem że taktyka mocno ofensywna (czasem można powiedziec wręcz kamikadze ) bedzie najlepsza.

Bitwa pierwsza - Błażej - demony - bitwę wygrał mi support w postaci 15 harpi i 5 shadów, to co miało zabijać zdychało zabijąc za mało albo uciekając (tendencja na całej bitwie sie utrzymała). BSB na mantikorze szarżuje khornite i gnie z drógiej strony harpie zerzarły bloodleterów, flamery gnębiły flashhoundy, urwały ranę na tzenchowym bohaterze i jeszcze na koniec jedna banda zajęła ćwiartkę, magiczka zabiła sama siebie, kawaleria dała dupy w całej lini - ostatecznie remis

Bitwa druga - Lohost, mroczniaki na magi i piechocie
Powtórka z rozrywki, genralnie bitwa to niezła rzeźnia była, hydra zwiał po tym jak jedne chrpie zmieniły sie w poduszki na bełty, coldones zgineli wdeptani w ziemię przez pechote (ale zdązyli zatłuc wiedzmę) druga padła jak mantikora jadła jej obstawę trzecią stratowli raidersi (moja zaliczyła magiczny bełt między oczy po nieudanej próbie ratowania hydryna koniec mało co zostało na stole obu stronom, ostatecznie jak wyżej

Bitwa trzecia - Jarząb, Lesniaki
Ostatnia bitwa, perspektyw na podium pewnie nie mam to po co się oszczędzać nie? Razz Zagrałem wściekle agresywnie, to w połączeniu z widocznym pechem Tomka w kościach doprowadziło do tego ze sie poddał jak na stole miał jeden albo dwa odział łuczników (jeden był powoltku zjadany przez harpie, drugi niewiadomo czy by sie zebrał) i 2 czy trzy tury z wiekszością moich sił. Fajna rzeźnia z dużą ilością ciekawych akcji Wink


Ostatnio zmieniony przez Doom dnia Pon 23:55, 15 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum OKF MISCAST Strona Główna -> Warhammer The 9th Age Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin